Pokaż nowe posty | Oznacz wszystkie jako przeczytane | Szukaj
Ankieta: Gdzie uciec?
Szwecja
Węgry
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szalone wakacje...
Autor Wiadomość
Olivia Soprano Offline
Student

Ilość postów: 290
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 1
Post: #1
Szalone wakacje...
Hej... Ja i mój towarzysz jesteśmy szaleni. Naprawdę. Moja mama jest przekonana, że jedziemy w Beskid Niski chodzić po górach. Nie wiem, co myśli jego mama, pewnie też, że jedziemy w Beskid Niski chodzić po górach. Ale jak łatwo się domyślić, wcale nie mamy zamiaru jechać w Beskid Niski chodzić po górach, albo przynajmniej nie na długo. Mamy za to dwa pomysły, które chcemy zrealizować niepostrzeżenie i tak, żeby nikt nawet nie zauważył, że wcale nie byliśmy tam, gdzie powinniśmy byli być.

Pomysł 1: Zamiast do Gorlic wsiadamy do pociągu do Katowic, a potem - kurs na Pyrzowice. O 19 wylatuje samolot do Malmo, gdzie przylatujemy o wpół do dziesiątej. Szukamy pensjonatu/kempingu/wygodnej plaży, gdzie się rozbijamy. Przecież w Szwecji rozbijać się na dziko można. Przez najbliższy tydzień zwiedzamy lasy i miasteczka Skanii oraz Kopenhagę. Jeśli będziemy mieć za co, to kto wie, może i Bornholm.

Pomysł 2: Na początku naprawdę jedziemy w Beskid Niski. Zostajemy kilka dni na Magurze/ w Hańczowej/ Wysowej i pijemy miodzik w łemkowskich karczmach. Potem przechodzimy przez góry do Cigelki, skąd łapiemy SAD do Bardejova. A stamtąd do Koszyc. Albo od razu do Budapesztu. Na koniec "planu południowego" przewidziana kąpiel w Balatonie...

I weź tu się człowieku zdecyduj... Z jednej strony ciągnie mnie do Szwecji, z drugiej - ciągnie w bliższe mi sercem Karpaty... I poza tym to jeszcze nigdy nie leciałam samolotem... I nie wiadomo jaka będzie pogoda... No i plan węgierski to jednak góry i miodzik... Ale chcę w końcu zobaczyć Skandynawię... I tam jest morze... I co mam zrobić?
Smile

NATO - NAprzód TOwarzysze
21-07-2008 21:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #2
 
Ja nie dalej jak 2 tygodnie temu byłem w Budapeszcie. Jest boski, zwłaszcza nocą. Mi się nie udało, ale w piątek i jeszcze jakiś dzień można zwiedzać jaskinie, podobno warto.

Co do języka, to zarówno szwedzki, jak i węgierski są kompletnie niezrozumiałe. Ale jak obu słuchałem, to szwedzki jakoś łatwiej skumać Wink.

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
21-07-2008 22:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
luca Offline
Nie wiadomo za bardzo co tu robi...
****

Ilość postów: 2 070
Dołączył: Jul 2006
Reputacja: 5
Post: #3
 
A potem będziesz bohaterką programu "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie"... Albo zajęcie La Strada będzie miała...
Głupim pomysłom mówimy nie...
Ps. wybrałbym Szwecję
21-07-2008 22:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Olivia Soprano Offline
Student

Ilość postów: 290
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 1
Post: #4
 
To się ciesz, że nie napisałam, że za rok jest w Szanghaju całkowite zaćmienie Słońca trwające 11 minut i że można byłoby przejechać pociągiem Azję. Na te słowa nawet Rosjanin się roześmiał i krzyknął "Ty saszoł z uma, mołodyj cieławiek".

Tacy są tylko ludzi z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej. Nie poradzisz. Musieli mieć już szajbę daleko, skoro tam trafili.

Zresztą nie rozumiem co w tym jest głupiego. Nie znasz mnie to raz, a dwa stereotypom mówimy nie. Stanowcze. Jestem zła. Myślenie analityczne naprawdę się ludziom przydaje.

NATO - NAprzód TOwarzysze
21-07-2008 23:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tchorzyk Offline
Licealista

Ilość postów: 142
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
hehe fajny pomysł ja sam marze o wyprawie na "koniec świata" przynajmniej gdzieś po Europie na stopa,za rok pewnie się uda bo w tym roku już zaliczyłem wycieczkę Genewa,Awinion,Barcelona,Monako.
24-07-2008 17:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
carenza Offline
nadużywająca diabła tasmańskiego

Ilość postów: 2 444
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 10
Post: #6
 
proste, że Szwecja Smile
chociaż moim zdaniem tam ciekawej popłynąć promem np z Polferriesem.
język jest mieszanką angielskiego i niemieckiego, a mieszkańcy, na campingach, informacjach turystycznych itd biegle mówią w tych językach i nie tylko. Szwecja bije na głowę świetnym zapleczem turystycznym: foldery, ulotki, campingi o wysokim standardzie za niską cenę, dobre oznakowanie, liczne atrakcje.

do Budapesztu mam uraz.. a do Balatonu.. - naprawdę zyskał w moich oczach po niedawnym noclegu nad Adriatykiem koło Akwilei - to był hard core lol Nocowałam nad Balatonem na całkiem przyzwoitym capmie, niezatłoczonym, w małej miejscowości, i było mówiąc krótko, bez rewelacji, ale OK.

[Obrazek: wistpanomwj3.jpg]
"Cóż tam ten tłum dostrzega
Trwający w zachwyceniu
Coś mówi - spróbuj z nimi
Coś mówi - zostań w cieniu."
29-07-2008 11:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 

Otrzymałeś odpowiedź na swoje pytanie? Nie zapomnij podziękować :). Wystaw ocenę w gwiazdkach!


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wakacje poza granicą red111 11 5 633 26-08-2016 22:39
Ostatni post: amolinka
  wakacje 2015 jalcyn 19 13 260 25-08-2016 12:58
Ostatni post: geodetkaela89
  Wakacje z rowerem... Geograph18 34 38 161 25-08-2016 12:52
Ostatni post: Moviaags
  Wakacje - miejsca godne polecenia/chcę tam pojechać snaakee 127 92 694 05-07-2016 13:43
Ostatni post: mitchell
  Jakie plany na wakacje 2014? rurek 4 13 755 18-10-2014 15:23
Ostatni post: aniakater

Skocz do: