Pokaż nowe posty | Oznacz wszystkie jako przeczytane | Szukaj
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rumunia - początek lipca
Autor Wiadomość
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #1
Rumunia - początek lipca
Razem z dwoma znajomymi jedziemy na początku lipca do Rumunii z możliwością dalszą odbicia Mołdawia/Bułgaria. Jeździmy pociągami i innymi dostępnymi środkami. Wybieramy się na jakieś 2 tygodnie. Wszelkie sugestie dotyczące zwiedzania, poruszania się, zaopatrzenia mile widziane Smile.

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
18-06-2008 21:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #2
 
Kontynuacja wątku. Z Rumunii wróciłem cały i zadowolony. Poniżej kilka słów na ten temat, a wkrótce także zdjęcia.


Jak dojechać
Jest pociąg do Bukaresztu z Krakowa, ale stosunkowo drogi (250-300 zł). Lepiej poszukać alternatywnego sposobu dojazdu zwłaszcza, gdy chcecie zacząć zwiedzanie od północy kraju (a warto). Można połączyć miłe z pożytecznym i pojechać np. do Budapesztu autokarem (150 zł), pozwiedzać miasto, a rano wsiąźć do busika do rumuńskiej Oradei (60 zł)  na północnym zachodzie Rumunii.
Alternatywnym sposobem jest dostanie się do Rumunii północno-wschodniej, do miejscowości Suczawa  z Przemyśla jeździ raz w tygodniu autobus  koszt 140 zł.
Można jechać oczywiście samochodem. Polecam tą formę, z której sam niestety nie mogłem skorzystać. Dzięki temu można dojechać do licznych atrakcji na własną rękę. Nie warto jechać do Rumunii przez Ukrainę. Drogi są fatalne, a służba graniczna po stronie ukraińskiej tradycyjnie niemiła, opieszała i opryskliwa.

Poruszanie się po kraju
Transport publiczny (autobusy, pociągi) i łapanie okazji. My ze względu na liczebność i rozmiary bagaży nie mogliśmy liczyć na łaskę kierowców, dlatego jeździliśmy autobusami i pociągami. Mimo że nie ma zniżki studenckiej (tylko dla studentów rumuńskich), to taka forma podróżowania jest relatywnie tańsza, niż w Polsce. Należy jednak dobrze zaplanować podróż, bo w mniejszych miejscowościach i poza terenami turystycznymi najczęściej kursują 2 autobusy dziennie danej relacji (rano i wieczór).
Własny transport jest najlepszą formą podróży, bo nie wszystkie atrakcje są położone bezpośrednio w miastach czy przy drogach (zwłaszcza w rejonach górskich).

Ceny
Taniej, niż w Polsce, zwłaszcza, gdy kupujemy rodzime marki produktów.

Język
Romańska grupa językowa, więc znajomość francuskiego, czy hiszpańskiego, a w rejonie Siedmiogrodu niemieckiego podobno pomaga. W miejscowościach turystycznych i z młodymi ludźmi rozmawia się po angielsku tak, jak gdzie indziej. Na wsiach może być problem. Najlepiej wydrukować z internetu podstawowe zwroty, dzięki temu miejscowi będą w stanie nam udzielić pomocy.

Co przywieźć
Podobno rękodzieło jest w Rumunii wyjątkowe. Poza tym są alkohole.

W Rumunii 15 dni spędziliśmy na przejeździe od Oradei do Constanty, po drodze zatrzymaliśmy się w Stana de Vale w Górach Apuseni, Sighsoarze, Braszowie, Bukareszcie, Constancie i w Suczawie.
Czyli przejechaliśmy od północnego zachodu do Morza Czarnego, a stamtąd udaliśmy się na Bukowinę, pod granicę północno-wschodnią. Troszkę informacji na temat miejscowości

Stana de Vale, Góry Apuseni
Zasadniczo w Górach Apuseni są dwa główne miejsca, z których można wychodzić na szlak. Stana de Vale to łatwiejszy dojazd, chociaż musimy się liczyć na łapanie okazji/taksówkę z Bejus do Stana de Vale (koszt około 60 zł). Ale stąd do głównych atrakcji jest spora odległość (6-8 godzin marszu w jedną stronę). Ale Stana de Vale ma swój urok. Jest to złożony z kilkunastu domów (głównie hoteli i pensjonatów) zapomniany kurort. Można spędzić noc pod namiotem za 20 zł lub w domku 2-3 osobowym (40/60 zł). Jest też 3-gwiazdkowy hotel. W Stana de Vale są podobno najwyższe opady roczne w Rumunii (1600 mm). Główna atrakcja do źródła wód mineralnych oraz piesze wędrówki po górach. Godne polecenia, bo na szlaku przez cały dzień można spotkać najwyżej 15-20 osób. Niektóre szlaki zostały wytyczone przez las i stanowią jedynie wąską, śliską i krętą ścieżkę. Raczej dobrze oznakowane, więc dzięki temu można oglądać dziką przyrodę i jednocześnie nie zgubić się w górach.
Ale jak już mówiłem, ze Stana de Vale do głównych atrakcji, czyli płaskowyżu Padis (formy krasowe) jest daleko. Dlatego miejscowi nam poradzili, żeby dojechać z Bejus do Petroasy i stamtąd dojść do Cabany Padis pieszo, lub zabrać się z kimś samochodem z dobrym zawieszeniem. Niestety, nie mogliśmy z tego skorzystać, ale mając pewne doświadczenie polecamy wszystkim takie właśnie rozwiązanie.
Generalnie Góry Apuseni, które do najwyższych nie należą, można porównać do Bieszczad. Ładne polany, malownicze lasy, mało ludzi. Szczyty w granicach 1400-1600 m doskonale dla mało wprawionych.

Sighsoara
Tutaj urodził się Vlad Tepes, który dał początek mitowi Draculi. Przemysłowe miasteczko, które ma jednak bardzo ładną starówkę z murami obronnymi i kilkunastoma basztami. Ładnie oświetlone w nocy, wrażenie średniowiecznego grodu. Samego miasta zwiedzanie zajmie maksymalnie 3 godziny. Dlatego warto pożyczyć za 1 euro/h rower i pojechać do pobliskich cytadeli  np. do Biertanu. Jeżeli ktoś nie będzie miał na tyle siły, do można też zjechać do pobliskich wiosek cygańskich. Ciekawe widoki

Braszow
Na wzgórzu nad miastem widnieje hollywoodzki napis Brasov, wywołuje mieszane uczucia. Ale na wzgórze na pewno warto wejść (45 minut spaceru) lub wjechać kolejką linową. Bardzo ładna panorama miasta, którego główną atrakcją są mury obronne, Czarny Kościół, Synagoga, najwęższa w tej części Europy ulica, kościoły i cerkwie. Ale Brasov stanowi doskonały punkt wypadowy żeby zobaczyć cytadelę w Rostovie, słynny zamek w Bran oraz letnią rezydencję króla w Sinai.

Bukareszt
Miasto wywołuje tak samo mieszane uczucia, jak Warszawa. Nie jest ładny, ale na pewno jest kilka miejsc, które warto zobaczyć. Chodzi przede wszystkim o budynek parlamentu zbudowany przez dyktatora Caucescu, 2 co do wielkości na świecie, kryje pod sobą schron atomowy. Jest też ładne muzeum wsi rumuńskiej, kilka parków, Ateneum. Ale oczywiście do Budapesztu się nie umywa.

Constanta
Bardzo fajny kurort Mamaja, w którym można odpocząć niskim kosztem, np. na polu namiotowym.

Suczawa
Samo miasto nic nie oferuje poza możliwością przejazdu na Ukrainę, ale znajduje się na Bukowinie, krainie monastyrów. Można z Suczawy pojechać do kilku, my byliśmy w Monastyrze w Dragomirnej i w Patrauti.

Jeżeli komuś kojarzy się, że Rumunia to kraj Cyganów, to jest w błędzie. Prawdą jest, że Rumunii nie przepadają za Cyganami, którzy psują im opinię w Europie. Prawdą też jest, że takiej nędzy, jakw cygańskich wioskach, nie widziałem jeszcze nigdzie. Z drugiej strony widać, że Rumunia korzysta intensywnie ze środków unijnych i rozwija swoją infrastrukturę, dlatego już wkrótce może stać się ciekawą alternatywną dla Bułgarii oferując oprócz Morza Czarnego deltę Dunaju i piękne Karpaty.
Nie bądźcie zdziwieni, jak zobaczycie w większych miastach bardzo luksusowe samochody i bogatą młodzież.

Jeżeli ktoś zna dobrze Rumunię, to zauważy, że ominęliśmy kilka perełek, które warto zobaczyć, na czele z Klużem, Jassi, deltą Dunaju. Ale Rumunia to jednak duży kraj, dlatego jeżeli zamierzacie zwiedzać obszerną część zamiast jednego regionu (np. Bukowiny, Gór Apuseni czy Siedmiogrodu lub Wołoszczyzny, Transylwanii) to gorąco polecam wybranie się własnym samochodem.

Gdyby ktoś miał jakieś pytania lub własne przemyślenia, zapraszam do podzielenia się nimi.

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
18-07-2008 17:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #3
 
Kilka fotek

[Obrazek: p1120765hy5.th.jpg] [Obrazek: p1120798tm8.th.jpg] [Obrazek: p1120801sc7.th.jpg]

[Obrazek: p1120836jb2.th.jpg] [Obrazek: p1120883zr7.th.jpg] [Obrazek: p1130099ri5.th.jpg]

[Obrazek: p1130129ab5.th.jpg] [Obrazek: p1130150xs1.th.jpg] [Obrazek: p1130154pz4.th.jpg]

[Obrazek: p1130171of4.th.jpg] [Obrazek: p1130180xm3.th.jpg] [Obrazek: p1130203fi2.th.jpg]

[Obrazek: p1130218yf5.th.jpg] [Obrazek: p1130231mb7.th.jpg]
[Obrazek: p1130267er6.th.jpg]

[Obrazek: p1130277kr4.th.jpg] [Obrazek: p1130319xd0.th.jpg] [Obrazek: p1130398eb8.th.jpg]

[Obrazek: p1130504bp8.th.jpg] [Obrazek: p1130593nd6.th.jpg] [Obrazek: p1130740bg4.th.jpg]

[Obrazek: p1130785ae8.th.jpg] [Obrazek: p1130788mh6.th.jpg]
[Obrazek: p1130792ty4.th.jpg][Obrazek: p1130822iq0.th.jpg]

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
18-07-2008 17:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
carenza Offline
nadużywająca diabła tasmańskiego

Ilość postów: 2 444
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 10
Post: #4
 
Twój tekst zmusił mnie do refleksji, która.. raczej nie zaowocowała jednoznaczną zachętą ani zniechęceniem do zobaczenia regionu lol

w tych Karpatach jest klimatycznie jak w naszych Krapatach?
nad morzem jest duszno i brudno? są toalety na campingach?

[Obrazek: wistpanomwj3.jpg]
"Cóż tam ten tłum dostrzega
Trwający w zachwyceniu
Coś mówi - spróbuj z nimi
Coś mówi - zostań w cieniu."
29-07-2008 20:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #5
 
Karpaty tamtejsze przynajmniej w tych regionach, w których byłem, są podobne do polskich Tatr z tą miłą różnicą, że jest dużo mniej ludzi na szlakach. Ja polecam gorąco Góry Apuseni, które o ile się dobrze orientuję, są łańcuchem w Górach Bihorskich. Są wyjątkowo mało uczęszczane i łatwe jak Bieszczady. Natomiast jeżeli chodzi o malowniczość, to podejrzewam, że tak jak polskie Tatry nie dorównają Alpom, tak będzie też z rumuńskimi Karpatami. Ale za to łatwiej spotkać niedźwiedzia 8).

Nad morzem byliśmy w kurorcie, gdzie było tak, jak nad morzem, czyli bryza umilała słoneczny upał. Było to zresztą bardzo zdradliwe, bo odczuwalna temperatura wynosiła jakieś 24-6 stopni, natomiast po 3-4 godzinach plażowania wychodziło się spalonym. W kurortach plaże są ładne i nie ustępują włoskim czy bułgarskim.

Natomiast z toaletami na kempingach bywa różnie. W Stena De Vale tajniki techniki na Małysza były niezbędne. W Constancie nie mialem okazji/potrzeby, natomiast prysznice i umywalki były ładne, ogólnie pozytyw.

Zresztą, co będę się rozpisywał. W Polsce w jakichś zapchajdziurach też możesz trafić na śmierdzące dziury w podłodze, a w turystycznych miejscowościach, restauracjach czy na stacjach benzynowych jest czysto.

I tak polecam, ale najlepiej samochodem lub ograniczyć się do jednego regionu, bo transport publiczny niby tani, ale sporą część budżetu potrafi zjeść twisted

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
29-07-2008 20:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
carenza Offline
nadużywająca diabła tasmańskiego

Ilość postów: 2 444
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 10
Post: #6
 
snaakee napisał(a):W Polsce w jakichś zapchajdziurach też możesz trafić na śmierdzące dziury w podłodze, a w turystycznych miejscowościach, restauracjach czy na stacjach benzynowych jest czysto.

moim odczuciem Polska raczej kuleje pod względem standardu.. - szczególnie kempingi. na stacjach benzynowych jest całkiem dobrze. niesamowita sytuacja jest natomiast we Włoszech, gdzie zarówno na kempingach i stacjach benzynowych "robi się" do dziury w ziemi!! Włosi nie wiedzą też, że w toalecie przydałby sie papier toaletowy.. nie mówię nawet, że sie akurat skończył - z założenia go nie ma.

dodam, że Włochy zaskoczyły mnie dość niemiło.. z absurdów:
- tankując na stacji najpierw trzeba się ruszyć do kasy i powiedzieć, że się tankuje do pełna (pieno) po czym odblokowują Ci pompę i można przystąpić do właściwych czynności;
- pizzerie zamykają sobie beztrosko 14:30 i robią w porze obiadu sjestę :shock: wink podobnie sklepy i inne instytucje - tak też było w Szwajcarii, czego w sumie nie krytykuje.. - ale żeby lokal gastronomiczny zamykać?!
- w Weronie, na podziemnym parkingu każą zostawić otwarte auto wraz z kluczykami (!?).
- na autostradach (3 i 4 pasmowych) robią się korki! chyba ze względu na bramki z opłatami... - przejazd w poprzek Włoch z Mediolanu do Wenecji to wydatek rzędu 40 euro !
- na zwykłym skrzyżowaniu na jednym słupie jest z pięćdziesiąt drogowskazów w różne strony. - światła zmienią się kilka razy zanim podróżny to ogarnie..


podobne do Tatr - w sensie wysokości kulminacji, a nie skalistości? Smile

[Obrazek: wistpanomwj3.jpg]
"Cóż tam ten tłum dostrzega
Trwający w zachwyceniu
Coś mówi - spróbuj z nimi
Coś mówi - zostań w cieniu."
29-07-2008 21:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #7
 
Nie wiem, jak sie chodzi, bo byłem tylko przejazdem koło tych wyższych gór. Mówię tylko o podobieństwie optycznym - te same skały i podobny wygląd masywów.

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
29-07-2008 21:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
carenza Offline
nadużywająca diabła tasmańskiego

Ilość postów: 2 444
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 10
Post: #8
 
w sensie, że są nagie ( :oops: ) turnie? bo o to mi właściwie chodziło Big Grin

po ile jest PB 95? w przeliczeniu na PLN

[Obrazek: wistpanomwj3.jpg]
"Cóż tam ten tłum dostrzega
Trwający w zachwyceniu
Coś mówi - spróbuj z nimi
Coś mówi - zostań w cieniu."
29-07-2008 22:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
snaakee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 1 713
Dołączył: Jan 2006
Reputacja: 5
Post: #9
 
Nie podejrzewałbym dziewczyny o takie pytanie Wink. Z tego, co pamiętam, to wychodziło jakieś 4 zeta. Ale 95 jest raczej mało popularna. Wogóle, jeżeli chodzi o motoryzację, to w Rumunii jest więcej Dacii Logan 1,4MPI, niż 15 lat temu w Polsce maluchów :shock:

A tradycją dla krajów bardziej położonych na wschód jest obecność na stacjach dystrybutorów z benzyną 80-oktanową.

BTW. Założyłem próbnego bloga na blogspocie, dopóki nie zdecyduję się na jakąś inną domenkę .pl i tam zamieściłem dluższą relację z Rumunii, być może ciekawszą - http://www.koloroweru.blogspot.com
Od poniedziałku będą też tam wrzucane raporty z Rajdu Dookoła Polski 2008 Smile.

pozdrawiam,
GeoZone.pl - serwis geograficzny
30-07-2008 12:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
carenza Offline
nadużywająca diabła tasmańskiego

Ilość postów: 2 444
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 10
Post: #10
 
4 to tanio... w Szwajcarii też tankowałam mniej więcej po tyle (1,96 - 2,00 CHF). a w Polsce widziałam wczoraj po 4,72 :shock:
z tego co wywnioskowałam po Twoich słowach - jak do Rumuni to samochodem. muszę sobie wcześniej jakąś porządną Westfalię kupić Big Grin


Kraków - Constanata = 1340 km
jeśli Westfalia pali 9 L / 100 km
czyli w jedną stronę potrzeba ok 120 L, to zakładając że po Rumuni zwiedzając przejedzie się dodatkowo połowę z tego..
to na całą drogę potrzeba będzie 120L + 120L + 60L = 300L

300L * 4,3 PLN (uśredniona cena) = 1300 PLN

1300 + campingi + jedzenie = wyjazd do Rumuni Tongue

*** + wstępy do atrakcji + pamiątki..

[Obrazek: wistpanomwj3.jpg]
"Cóż tam ten tłum dostrzega
Trwający w zachwyceniu
Coś mówi - spróbuj z nimi
Coś mówi - zostań w cieniu."
30-07-2008 13:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
machoney Offline
Przedszkolak

Ilość postów: 17
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #11
RE: Rumunia - początek lipca
A dotarliście do w końcu do Mołdawii ?? Bo jak nie to żałuj, myślę, że to jeden z nielicznych już krajów Europy z takim klimatem, zachęcam do przeczytania artykułu:
Relacja » Mołdawia - Skansen Europy ?

W razie czego służę pomocą przy planowaniu wyjazdu do tego kraju.

[Obrazek: bbb.gif]
[Obrazek: ccc.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2008 20:11 przez machoney. Edit Reason: N/A)
19-09-2008 20:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 

Otrzymałeś odpowiedź na swoje pytanie? Nie zapomnij podziękować :). Wystaw ocenę w gwiazdkach!


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rumunia we wrześniu Typicalk 3 5 197 22-07-2017 21:26
Ostatni post: amolinka
  Pomóżcie zaplanować mi podróż( Słowacja, Węgry Rumunia) alusia14 2 4 944 21-04-2011 11:16
Ostatni post: Wasquez

Skocz do: