GeoForum - forum geograficzne
Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - Wersja do druku

+- GeoForum - forum geograficzne (http://www.forum.geozone.pl)
+-- Dział: Wokół geografii (/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Dział: Podróże i turystyka (/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Wątek: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. (/showthread.php?tid=1849)


Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - noe_83 - 02-08-2008 21:23

Zamierzam z kolegą zmierzyć się z tą górą na początku września.

Jeśli jest ktoś na forum, kto już tam był i może zdać krótką relacje "co i jak" to chętnie bym jej wysłuchał.

Również mile widziane wszelkie praktyczne stronki, jesli ktoś takowe zna (np. mapy) nt. tej góry.


- TomX - 03-08-2008 10:15

Faaaajnie CiSmile Mnie tam niestety (jeszcze!) nie było, ale znajomy był - z tego co opowiadał wejście drogą klasyczną jest bardziej niz banalne - wszedł bez problemu z 16 letnia siostrą bez wcześniejszego doświadczenia w alpach. Asekurowali sie z liny pojedyńczej i pętli zakładanych za bloki.

Ale podkreślam że to info z drugiej ręki, i sprzed jakiegos roku wiec wiecej szczegółów nie znam.


- carenza - 03-08-2008 10:44

[Obrazek: groglocknerfromsouthnk1.th.jpg]
Żółta kartka, Carenza, już powinna wylecieć karnie Wink


- machoney - 04-08-2008 11:09

Ja byłem w 2005 roku.
Na pisz co Cię konkretnie interesuje a na razie służę:
Galerią
Informacjami praktycznymi
Relacją

Pozdrawiam
Machoney


- TomX - 06-08-2008 20:59

Jeżeli jeszcze ktoś byłby zainteresowany - zamieszczam link do skanu artykułu o Grossglocknerze z "Magazynu Górskiego" czerwiec 2006.

http://www.wafle.all.pl/downloads/G.rar


- noe_83 - 09-08-2008 21:11

machoney - czy mógłbyś podać, jaka mapę wykorzystywałeś przy zdobywaniu "Gross'a" ??
chodzi mi o jakąś "dwudzieskte piątkę"...ponieważ takowej trudno mi znaleść w sieci (jeszcze trudniej w sklepach w Łodzi..)
znalazłem tylko tą mapę choć nie wiem czy ona zaspokoi moje potrzeby (niestety przekonam się o tym dopiero, jak ją zamówię hehe)...


- machoney - 13-08-2008 12:49

noe_83 napisał(a):machoney - czy mógłbyś podać, jaka mapę wykorzystywałeś przy zdobywaniu "Gross'a" ??
chodzi mi o jakąś "dwudzieskte piątkę"...ponieważ takowej trudno mi znaleść w sieci (jeszcze trudniej w sklepach w Łodzi..)
znalazłem tylko tą mapę choć nie wiem czy ona zaspokoi moje potrzeby (niestety przekonam się o tym dopiero, jak ją zamówię hehe)...
Cześć !
My mieliśmy jakąś mapę zakupioną w Sklepie Podróżnina w KRK ale niestety nic więcej o tej sprawie nie mogę sobie przypomnieć cry


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - noe_83 - 16-09-2008 22:17

Droga do Kals am Grossglockner (punkt wypadkowy na Grossglocknera/GG) – kierunek przez Poznań, Berlin, Monachium, Innsbruck, do Kals am GG; wariant drugi – kierunek Cieszyn, Cadca, Zylina, Bratyslava, Wiedeń, Salzburg, Spittal, Lienz, Kals am GG. Ten drugi wariant szczególnie polecany, jeśli ktoś zamierza po drodze zwiedzić to i owo… Pamiętajcie o winietach!

Dojazd na camping. Droga na camping prowadzi prosto przez Kals (na rozgałęzieniu dróg jest już drogowskaz na camp), Burg (przejeżdżamy przez mały drewniany most) i dalej prosto (3 km). Przed kolejnym skrzyżowaniem w Spottling – Tauerer skręcamy w lewo (po prawej stronie jest duża tabliczka). Jadąc tą drogą po około 500m dojeżdżamy na camp(duży biały budynek). Jednym słowem dojazd jest banalnie prosty (trafiliśmy tam w nocy podczas burzy przy intensywnych opadach deszczu..)
Zabezpieczenie sanitarne campusu oceniam na 5-. Są ogólnodostępne toalety, natryski, kuchnia (z lodówką), pralnia (pralka automat – cykl prania 2,5€), suszarnia (cykl suszenia 2,5€). Wada – pan/pani/obsługa nie zna języka angielskiego… Ale da się dogadać Wink W recepcji można kupić produkty spożywcze (Goster 2€, woda mineralna 1,5€, pieczywo „Wasa”2,5€, Milka/czekolada 4€)
Wadą samego campu jest podłoże, gdzie rozbija się namiot – jest to trudno przepuszczalne podłoże, gdzie na jego całej powierzchni nawet po średnim opadzie zbiera się woda (tworzy się jedno wielkie rozlewisko). Można bez problemu korzystać z gniazdek (ładowarki, notebooki etc można zabierać ze sobą).
Na campie panuje kultura/atmosfera typowo alpejska – nic nikomu nie ginie… (to nie Polska…)

W Grossdorf jest supermarket (nazywa się SPAR [mam nadzieję, że nie przekręciłem nazwy]); ceny jak przystało na Austrię Wink (przykładowe – makaron „świderki” 500g - ,69 €, zupki „chińskie” - ,72€, piwo Goster- ,89€, shnaps pear 0,5l – 9,90€, pieczywo ciemne (smaczne!) – 2,9€, woda mineralna ,69€, mleko 1,19€, serek „twarożek” ,49€, Milka/czekolada 1,09€, jogurt 150g ,45€, banany 2,09€/kg, jabłka 3,28€/kg (nic innego nie kupowałem Wink )

Dzień pierwszy.
Jak pisałem, na camp dojechaliśmy w nocy, toteż postanowiliśmy się porządnie wyspać, a w pierwszy dzień zrobić sobie „mały” rekonesans. O 10 wyszliśmy z campus celem znalezienia szlaku, którym zamierzaliśmy dostać się do Studlhutte. Do tego schroniska możemy dostać się 2 szlakami: Teischnitztal albo Kalser Glocknerstrasse przez Lucknerhaus (schronisko) i Lucknerhutte (również schronisko). My wybraliśmy ten pierwszy, ponieważ ten drugi to ponad 10 km asfaltem :/ (można go częściowo ominąć, co zresztą czyniliśmy), ale jednak ten asfalt później wynagradza pięknym widokiem na GG.
Dojście do szlaku Teischnitztal – wychodzimy z campus, na pierwszym skrzyżowaniu w lewo, później na skrzyżowaniu w prawo (a dokładnie prosto – w lewo odbija droga do Moaalm). Jesteśmy na szlaku Teischnitztal do Studlhutte. Na początku, około kilometra droga asfaltowa, później jest rozgałęzienie i odbijamy w prawo. Tutaj zaczyna się żwirówka i niezliczone zakręty (dokładnie jest ich 20 :] ). Dzięki zakrętom szybko nabieramy wysokości, na północy widzimy piękną płytę skalną, najprawdopodobniej Brettewand (z kumplem oceniliśmy jej wysokość na około 300m). Po około 45 min dochodzimy do bardzo ciekawego hmm, kanionu V-kształtnego czy czegoś w tym stylu. Bardzo ładnie to wyglądało. Po 1h15min dochodzimy do Teischnitztal i zaczyna się urokliwa dolinka U-kształtna, a ryczący w czeluści potok zamienia się w leniwą, meandrująca (ojj, meandry tam pięknie wyglądaly!) rzeczkę, która zasilana jest wodą z lodowca (charakterystyczne, turkusowe zabarwienie). Stąd widać już czoło lodowca Teischnitzkees. Do tego momentu (i dalej dolinką) prowadzi również szlak rowerowy (o ile lubię ostrą jazdę, to osobiście bałbym się tam zjechać…). Dalej, cały czas idziemy w zasadzie zboczem, trawersując Figerhrm i Freiwandspitze i nabierając wysokości. Po około 2,5 godzinach dochodzimy do schroniska Studlhutte; 2802 m n.p.m. (zobaczymy je dopiero około 200m przez nami).
I jeszcze jedna sprawa z tymi czasami – na dole i w przewodniku było podane, że wejście tym szlakiem do Studlhutte zajmuje 5h, my to zrobiliśmy w 2,5.
Niestety pogoda nas nie rozpieszczała – było okropnie wietrznie, a GG był w chmurach :/ devil
Z kumplem postanowiliśmy, że wejdziemy jeszcze na (chyba) Schere i dojdziemy do lodowca, żeby zobaczyć jak on wygląda. Tędy prowadzi szlak Route Studlgrat (trudniejszy, techniczny szlak na GG; wymaga asekuracji). Zajęło nam to kolejną 1godzinkę. Po oględzinach zeszliśmy do Studlhutte i postanowiliśmy, że do campu zejdziemy szlakiem Kalser Glocknerstrasse przez Lucknerhaus i Lucknerhutte. Szlak dobrze oznakowany i BARDZO ruchliwy. W zasadzie cały czas kogoś mijaliśmy, wyprzedzaliśmy! devil (na poprzednim przez Teischnitztal poza „Milkami” Wink i świstakami ;] nie spotkaliśmy żywego ducha Big Grin ). Po minięciu Lucknerhutte doszliśmy do Lucknerhaus. Tutaj jest parking, można tutaj spokojnie podjechać samochodem, w zasadzie wszyscy, którzy wchodzą na GG podjeżdżają tutaj samochodem i stąd startują. Oczywiście ludzi DUŻO devil . Stąd też robione są te piękne fotki GG (niestety ja nie mam takowych; jak wcześniej wspomniałem – GG był w chmurach).
Od Lucknerhaus zaczyna się asfalt i tak jest 7km, aż do skrzyżowania w Kals/Burg (w pewnym momencie, po ostrym zakręcie w prawo można wejść na szlak-schodząc z drogi w prawo, co prawa nie jest on jakoś super oznakowany, ale lepszy ten niż asfalt). Później na skrzyżowaniu w prawo i po 3 km (znowu asfaltem :/ ) jesteśmy na campie. Cały ten rekonesans zajął nam 9 godzin i przyznam, że byliśmy koszmarnie zmęczeni Sad . Mimo tego postanowiliśmy, że GG zaatakujemy w następny dzień, bo nasza „pogodynka” poinformowała nas, że w środę i w czwartek nad Tyrolem będą przechodzić chłodne fronty…
Jeszcze tego samego dnia spakowaliśmy swoje plecaki, naszykowaliśmy sobie już śniadanie i zjedliśmy obfitą kolacje. Postanowiliśmy wstać o 2, po to, aby najpóźniej o 3 wyjść z campu.

Fotki z wyprawy

relacja będzie sukcesywnie uzupełniana


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - carenza - 16-09-2008 22:34

SPAR - tani dyskont spożywczy, popularny w wielu krajach europejskich. nazwa zapewne od słowa "sparen" - oszczędzać devil


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - machoney - 18-09-2008 00:22

Tu znajdziesz też trochę informacji:
Alpy - Grossglockner

O jakiej porze się wybierasz ?


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - carenza - 18-09-2008 00:24

już był i wrócił i zaczął nawet relacje Tongue


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - machoney - 19-09-2008 20:05

(18-09-2008 00:24)carenza napisał(a):  już był i wrócił i zaczął nawet relacje Tongue
No to gratulacje !!
Czekam na takie same widoki jakie ja miałem:
Zdjęcia - Grossglockner

Pozdrawiam
Machoney


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - lazik2009 - 23-10-2008 14:08

Witam, wybieram się w przyszłym roku na przełomie maja czerwca na Grossglockner, może mi coś ktoś podpowie na temat tej góry; jak rownież mogę kogos zabrać bo jadę własnym transportem, pozdrówka wszystkimSmile))

Edit: zachęcam do używania polskich znaków. Mod Arr
nie podwajamy tematów...
edit by noe_83



RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - noe_83 - 26-10-2008 20:01

nie wiem czego oczekujesz... większośc praktycznych informacji zawartych jest w poście powyżej.

a tak w ogóle to bardzo przyjemna góra ten GG...


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - lazik2009 - 27-10-2008 08:25

Witaj noe_83, czy mozna lub czy jest tam taki szlak ktorym ewentualnie mozna wejsc w pojedynkę?pytam tak asekuracyjnie bo nie mam odwaznych wspolnikow na taki wyjazd a nie lubie jezdzic w gory ze zorganizowanymi wyprawami z biur turystycznych? moze kogos znajdę do przyszlego roku


RE: Grossglockner/Taury Wysokie - info, jak zdobyć tą górę.. - noe_83 - 28-10-2008 08:28

żeby wejść na Grossglocknera, musisz przejść w zależności od szlaku od 0,5 do około 4 godzin po lodowcu. Lodowiec jest silnie uszczeliniony (sam widziałem, jak popołudniu w jedną z nich wpakował się członek grupy bodajże Niemiec albo Austriak), szczeliny rano są przykryte śniegiem (nie widać ich), popołudniu wszystko się roztapia - lodowiec wygląda jak ser szwajcarski (dosłownie) i w zasadzie wtedy związany z partnerem idziesz na wskroś przez nie (niekiedy nie ma nawet możliwości ominięcia ich! - skaczesz...). Szczeliny, te, które widziałem są olernie głębokie - kilkanaście metrów (minimum!!), nie chce myśleć, co by się stało, jeśli byś w nią wpadł.. Wybierając trudniejszy wariant drogi, idziesz lodowcem te 30 minut, ale później czeka Cię około 7-8 godzin szlaku przypominającego trudnością naszą Orlą Perć, choć czasami trafiają się trudności V+ (moim zdaniem adekwatne do tych z Tatr). Idąc sam, robiłbyś to bez asekuro... (choć jest tam trochę ringów i spitów do normalnej/lotnej). Ten wariant jest "dość" niebezpieczny. Idąc lodowcem... A jeszcze pytanie do Ciebie - chodziłeś już po lodowcach alpejskich (ze szczelinami)?

szczerze osobiście odradzam atak ów szczytu w pojedynkę... Nie wiem, jak będę stał z pracą mgr w przyszłym roku, bo jeśli poszłoby wszystko zgodnie z zamierzeniami, może pojechałbym tam jeszcze raz...