Pokaż nowe posty |
Oznacz wszystkie jako przeczytane |
Szukaj
Ocena wątku:
- 0 Głosów - 0 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Nocne ślady buszowania na forum...
|
| Autor |
Wiadomość |
qmate
Magister GeoForum
Ilość postów: 537
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 14
|
RE: Nocne ślady buszowania na forum...
Coś na lepszy sen  Jedna z moich ulubionych miejskich legend
Nie czytaj, jeśli masz słabe nerwy.
Pewna dziewczyna jechała samotnie samochodem w ciemną, deszczową noc drogą pośrodku lasu. Nagle na szosie zauważyła leżący konar i aby móc kontynuować podróż wysiadła z auta, usunęła gałęzie z jezdni i wsiadła do samochodu. Po przejechaniu pewnej odległości zauważyła, że od tamtego momentu podąża za nią tir. Wystraszona kobieta zjechała w boczne drogi, ale ciężarówka ciągle ją śledziła. Gdy nadarzyła się okazja dziewczyna zajechała na stację benzynową i weszła do sklepu zaś kierowca ciężarówki podążył za nią. W środku wyjaśnił jej, że jechał za nią, ponieważ zauważył, że w momencie kiedy ona usuwała gałęzie z drogi ktoś z siekierą wsiadł na tylne siedzenie jej samochodu. Kobieta i kierowca tira wyszli ze sklepu i kiedy dziewczyna otworzyła tylne drzwi samochodu na siedzeniu znalazła zakrwawioną siekierę.
Mam jeszcze taką jedną fajną, ale może nie będę jej zamieszczać bo kończy się tragicznie a mogą ten wątek czytać dzieci.
|
|
| 29-08-2009 00:06 |
|
squirrel_sami
Maturzysta GeoForum
Ilość postów: 202
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 0
|
RE: Nocne ślady buszowania na forum...
Bardzo ciekawa 
Szkoda tylko, że jest taka krótka
|
|
| 29-08-2009 01:35 |
|
squirrel_sami
Maturzysta GeoForum
Ilość postów: 202
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 0
|
RE: Nocne ślady buszowania na forum...
Popieram wniosek
Jak masz to wrzucaj... będziemy wdzięczni... ta mi się bardzo podobała... szkoda tylko, że taka krótka
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2009 22:50 przez squirrel_sami. Edit Reason: )
|
|
| 31-08-2009 22:49 |
|
qmate
Magister GeoForum
Ilość postów: 537
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 14
|
RE: Nocne ślady buszowania na forum...
[+16]
Pewna staruszka mieszkała samotnie w dużym domu, jej jedynym współlokatorem był mały piesek, który spał tuż obok łóżka swej pani i zawsze przed snem lizał ją po dłoni. Pewnej jesiennej nocy za oknem padał rzęsisty deszcz a wicher poruszał okiennice co zbudziło starszą kobietę. Na dodatek miała nieodparte wrażenie, że w domu jest ktoś obecny i z niepokojem wpatrywała się w ciemność. Jednak wystarczyło kojące muśnięcie dłoni językiem pieska i uspokojona kobieta zasnęła. W dalszej części nocy obudził ją dźwięk kapiącego, niedokręconego kranu. Staruszka poszła do łazienki aby zakręcić kurek, jednak tam zastała makabryczny widok: wszędzie było pełno krwi a na podłodze rozrzucone były wnętrzności pieska. Na lustrze zaś zauważyła napis: "Ludzie też potrafią lizać. Wkrótce wrócę po Ciebie". Ktokolwiek to był i czy rzeczywiście miał zamiar powrócić - nie zdążył. Staruszka zmarła tej nocy na atak serca.
Inna historia:
Pewne małżeństwo kupiło wiekowy dom. Po wprowadzce znaleźli w piwnicy kilka starych beczek, jednak po ich otwarciu okazało się, że są zupełnie puste - oprócz jednej. Państwo zakupili specjalny kurek i okazało się, że w środku beczki jest wyborny trunek. Małżeństwo kosztowało wino całą zimę, jednak niespodziewanie alkohol się skończył. Zaskoczony pan domu postanowił rozpołowić beczkę i wówczas ich oczom ukazał się makabryczny widok: w środku było doskonale zakonserwowane ciało mężczyzny.
Wpiszcie w Google hasło "miejska legenda"
Ehh i może coś "weselszego"
Pewien pan przeprowadził się do nowej okolicy. On sam miał pieska zaś jego nowe sąsiadki miały króliczka. Pewnego dnia piesek przyniósł w pysku króliczka do domu mężczyzny. Ten natychmiast wyjął króliczka z pyska psa i aby nie narazić się sąsiadkom w nocy jak gdyby nigdy nic zaniósł martwe zwierzątko do klatki u sąsiadek. Następnego dnia spotkał sąsiadki w nie najlepszych nastrojach i nie dając nic po sobie poznać zapytał, co się stało. Te odpowiedziały mu:
-Dwa dni temu zdechł nasz króliczek, zakopałyśmy go w ogrodzie, a tej nocy sam wrócił do klatki!
[/+16]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2009 23:12 przez qmate. Edit Reason: )
|
|
| 31-08-2009 23:04 |
|
qmate
Magister GeoForum
Ilość postów: 537
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 14
|
RE: Nocne ślady buszowania na forum...
Możliwe że kojarzysz, to są miejskie legendy, raczej popularne w USA u nas w Polsce przykładem znanej miejskiej legendy jest czarna wołga. Ludzie opowiadają te historie między sobą, szybko to się roznosi, a niektórzy w to wierzą. Ja przyznam, kiedy pierwszy raz usłyszałem historię z tą dziewczyną w lesie, samochodem i siekierą na tylnym siedzeniu to też uwierzyłem, znajoma opowiadała w pokoju obok i siłą rzeczy usłyszałem i nawet mówiła, że rozegrało się to w okolicach Częstochowy i nawet mówiła, że to się przytrafiło znajomej znajomej jej znajomej. Ale pewnie ktoś bujdę wypuścił.
|
|
| 31-08-2009 23:25 |
|
squirrel_sami
Maturzysta GeoForum
Ilość postów: 202
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 0
|
RE: Nocne ślady buszowania na forum...
Z tego co pamiętam to na różnych blogach czytałam takie historie  Wtedy to wstyd się przyznawać, ale całe noce przy komputerze się siedziało... o ile dobrze kojarzę to był to blog strachy na lachy lub coś takiego...
|
|
| 31-08-2009 23:41 |
|